Sósíalistaflokkurinn
Odrodzenie walki o niezależność społeczeństwa

Wiadomość

17 czerwca 2021

Odrodzenie walki o niezależność społeczeństwa


Przesłanie Islandzkiej Partii Socjalistycznej w wyborach do Althingu 25 września 2021: Piąta oferta dla wyborców przedstawiona 17 czerwca:WALKA O NIEZALEŻNOŚĆ SPOŁECZEŃSTWA ODRODZONA

Nic piękniejszego w naszej historii niż powstanie pozbawionych praw w drugiej połowie dziewiętnastego wieku. Jak ludziom z ludu udało się zerwać kajdany i rozpocząć walkę o równość, sprawiedliwość i godność wszystkich ludzi.

Wpływ tego powstania na kształtowanie społeczeństwa w pierwszej połowie dwudziestego wieku będzie inspiracją dla ludu na długą przyszłość. Ludzie z ludu, którzy 150 lat temu byli całkowicie pozbawieni praw, bez prawa głosu, wolności słowa czy zrzeszania się, bez prawa do decydowania o tym, gdzie mieszkali lub dla kogo pracowali, bez dochodów i majątku, w rzeczywistości bezprawni niewolnicy; powstali i zbudowali ruch, aby walczyć o sprawiedliwość, równość i człowieczeństwo. Ta walka zaowocowała powszechnym prawem wyborczym i ruchami politycznymi, które służyły interesom społeczeństwa, a nie tylko interesom klasy wyższej, zaowocowała związkami zawodowymi, które prowadziły walkę ludu o równość, sprawiedliwość i godne utrzymanie i zaowocowała walką o wolność kobiet, dzieci, osób niepełnosprawnych, rencistów, osób homoseksualnych i innych uciskanych grup. W ciągu zaledwie dwóch, trzech pokoleń islandzkim ludziom z ludu udało się zmienić swoją pozycję w społeczeństwie, z bycia całkowicie pozbawionymi praw do posiadania wszelkich możliwości kształtowania społeczeństwa zgodnie z własnymi interesami, oczekiwaniami i nadziejami.

Ale ta historia nie jest zakończona. Widać to na przykład po tym, że nie jest ona opowiadana w ten sposób w szkołach ani w przemówieniach ludzi władzy. Tam opowiada się historię władców, którzy mieli dać ludowi prawa, i bogaczy, którzy rzekomo przynieśli ludziom dobrobyt, technologię i postęp. I pomimo wielu zwycięstw, ludzie z ludu nadal żyją w ramach historii władców i pod uciskiem nielicznych, bogatych i potężnych. Mimo że społeczeństwo uzyskało prawa znacznie wykraczające poza to, czym cieszyli się niewolnicy poprzednich wieków, i że warunki życia się poprawiły, nie odniesiono pełnego zwycięstwa. Społeczeństwo nadal żyje pod klasowym uciskiem niesprawiedliwego społeczeństwa, musi akceptować fakt, że prawie wszystkie decyzje dotyczące przyszłości i rozwoju społeczeństwa są podejmowane w celu służenia kapitałowi.

Można też twierdzić, że społeczeństwo straciło wiele z tego, o co walczyło w poprzednich latach. Wtedy walka polegała na budowaniu platformy demokratycznej jako siły przeciwko dominacji bogactwa. Była to droga społeczeństwa do sprawiedliwości, budowania władzy na podstawie powszechnego prawa wyborczego w celu zrównoważenia nierówności bogactwa, które wszystko wypacza i zniekształca. W minionych dziesięcioleciach neoliberalizmu platforma demokratyczna została osłabiona, a decyzje, majątek, zasoby i władza zostały przeniesione na tak zwany rynek, plac zabaw dla nielicznych i bogatych. Kształtowanie społeczeństwa nie jest już wspólnym zadaniem całego społeczeństwa, lecz to, co opłaca się kapitałowi, ma decydować o przyszłości nas, pozostałych. Przyszłość nie jest już wtedy wspólną własnością nas wszystkich, lecz jest zadaniem nielicznych, bogatych i potężnych.

I właśnie dlatego socjaliści chcą odrodzić walkę o niezależność społeczeństwa. Nadzieja osłabła, a przyszłość sprawiedliwości i równości oddaliła się. To nie może się stać. Bez silnych marzeń o dobrej przyszłości, bez nadziei na równość i bez walki o sprawiedliwość, społeczeństwo będzie się rozpadać.

Jest to zatem warunek wszelkiego postępu, aby odrodzić walkę o niezależność społeczeństwa.

Podstawa ekonomiczna społeczeństwa

Oprócz zwiększonych praw obywatelskich, największym zwycięstwem w walce o niezależność społeczeństwa w ubiegłym wieku było rozszerzenie jurysdykcji rybołówstwa, aby zasoby naturalne budowały dobre społeczeństwo. Na początku ubiegłego wieku połów islandzkich statków i łodzi stanowił zaledwie 1/3 ryb łowionych u wybrzeży Islandii, ale pod koniec wieku wszystkie ryby były łowione przez islandzkie statki i łodzie. Bez walki o rozszerzenie jurysdykcji rybołówstwa, islandzkie społeczeństwo nie zdołałoby rozwinąć się z jednego z biedniejszych regionów Europy w jeden z najzamożniejszych.

Rozwój rybołówstwa równolegle z rozszerzeniem wód terytorialnych charakteryzował się aktywną polityką gospodarczą rządu i społecznym zarządzaniem. Duże kroki zostały podjęte, gdy socjaliści byli w rządzie; rozwój gospodarczy w czasie rządu innowacji po wojnie, rozszerzenie jurysdykcji do 12 mil za rządów lewicowego rządu w latach 1956-58, a następnie dalsze rozszerzenie do 50 mil i wprowadzenie trawlerów rufowych za rządów lewicowego rządu w latach 1971-74. Największa część rozwoju odbyła się poprzez przedsiębiorstwa zarządzane społecznie, miejskie przedsiębiorstwa rybackie i spółdzielnie.

Dzięki tym działaniom powstały społeczności wokół całego kraju. Następnie, wraz z systemem kwot i przekazaniem uprawnień do połowów, zasoby znalazły się pod kontrolą nielicznych firm rybackich, które odwróciły ten trend, zniszczyły wcześniej zbudowane osady i zgarnęły zyski, które wcześniej rozprzestrzeniały się w społeczeństwie, do własnych kieszeni.

Islandzki lud, który walczył o rozszerzenie jurysdykcji i zbudował rybołówstwo oraz społeczności w całym kraju, został pozbawiony korzyści ze swojej walki. Pierwszym krokiem w odrodzeniu walki o niezależność ludu musi być zatem odzyskanie kontroli nad jurysdykcją rybołówstwa z rąk arystokracji rybackiej, aby stoczyć czwartą wojnę dorszową, by oddać zasoby morskie narodowi, tak aby mogły stać się podstawą ekonomiczną silnego i sprawiedliwego społeczeństwa, a nie tylko niespotykanym bogactwem nielicznych rodzin.

To samo dotyczy innych zasobów. Energię należy wykorzystywać w projektach społecznych, które wzmacniają i umacniają dobre społeczeństwo. Te cele nie zostaną osiągnięte poprzez komercjalizację przedsiębiorstw energetycznych i dopuszczenie prywatnych firm do zasobów. Zasoby są wspólną własnością narodu i powinny być wykorzystywane dla dobra wszystkich.

Najlepiej będzie to zrobić, wykorzystując je do budowania społeczeństwa równości i sprawiedliwości. O to toczyła się walka o niezależność ludu, o budowanie dobrego społeczeństwa. Ludzie biedni i pozbawieni władzy dobrze rozumieli, że najcenniejszymi wartościami było życie i praca w społeczeństwie, w którym wszyscy cieszyli się szacunkiem i uznaniem.

Walka o to toczyła się nie tylko wewnątrz przedsiębiorstw, aby właściciele firm traktowali pracowników jako równych, a nie jako niewolników czy służbę. Tę walkę należy odrodzić, ponieważ nie zbudujemy ani aktywnej demokracji, ani dobrego życia gospodarczego, jeśli ludzie będą musieli poddawać się autokracji właścicieli firm, gdy tylko przyjdą do pracy.

Częścią walki o niezależność jest to, aby pracownicy uzyskali większe prawa w miejscu pracy, aby pracownicy zasiadali w zarządach większych firm, aby zwiększyła się liczba spółdzielni i aby zapewniono, że firmy uwzględniają interesy pracowników, społeczeństwa i środowiska, a nie tylko interesy akcjonariuszy. Takie podejście jest nie tylko społecznie ważne samo w sobie, wzmacnia demokrację i równość, ale także takie firmy posiadają większą odporność niż te, które uwzględniają jedynie wypłaty dywidend dla akcjonariuszy. Zwiększona demokracja w miejscu pracy jest zatem działaniem gospodarczym mającym na celu wzmocnienie narzędzi gospodarczych.

Podstawa społeczna walki

Społeczeństwo zbudowało swoją władzę poprzez siłę jedności i zorganizowaną walkę. W świetle pozytywnych konsekwencji tego, rząd powinien wspierać władzę i wpływ ruchu związkowego oraz innych organizacji społecznych. Socjaliści podkreślają zatem, że prawo pracy powinno zostać zmienione, aby zwiększyć władzę związków zawodowych i możliwości pracowników do wymuszania podwyżek płac i innych praw, ale także, aby przeciwdziałać próbom ucisku ze strony właścicieli firm. W tym celu ruch związkowy musi być w stanie podejmować różne działania w miejscach pracy we współpracy z pracownikami. To nie tylko wzmacnia ducha walki, ale także przybliża walkę do miejsca akcji i w ten sposób rozprasza władzę wewnątrz ruchu związkowego.

Doświadczenie z zorganizowanym ruchem związkowym jest dobre i można je przenieść na inne obszary, przenieść lekcje z rynku pracy na inne rynki, gdzie społeczeństwo jest słabe wobec dominacji bogactwa. Rynek pracy został ujarzmiony poprzez przeznaczenie 0,7% dochodów z wynagrodzeń na zorganizowaną walkę pracowników, na związki zawodowe. To opłata, która wielokrotnie się zwróciła. Bez związków zawodowych właściciele firm mieliby całą władzę na rynku pracy.

Nierównowagę władzy w innych obszarach społeczeństwa można by wyrównać w podobny sposób; aby 0,7% wszystkich czynszów trafiało do organizacji najemców, aby 0,7% wszystkich odsetek trafiało do organizacji dłużników, aby 0,7% wszystkich składek ubezpieczeniowych trafiało do organizacji ubezpieczonych i tak dalej. Silna walka o interesy społeczeństwa nie tylko ochroni ludzi przed lichwą, oszustwami i uciskiem, ale także zbuduje społeczeństwo bardziej zdecentralizowane i zróżnicowane.

Ten sam mechanizm można zastosować w odniesieniu do studentów, pobierając 0,7% odsetek od pożyczek, dopóki systemy pożyczek studenckich są używane, a później podobny odsetek od stypendiów i przeznaczając go na aktywną walkę o interesy studentów. I w ten sam sposób budować stowarzyszenia prawne dla emerytów i rencistów, przeznaczając 0,7% emerytur na zorganizowane stowarzyszenia tych grup. Należy znaleźć sposoby na stymulowanie zorganizowanej walki imigrantów, dzieci, kobiet i innych w inny sposób.

Wszystko, co najważniejsze w naszym społeczeństwie, zostało zbudowane dzięki zorganizowanej walce społeczeństwa w ubiegłym i przedostatnim wieku. Powinniśmy uczyć się z tej historii i robić więcej tego, co okazało się skuteczne. Aktywna demokracja rozwija się tam, gdzie interesy słabszych są realizowane, a dzieje się to tylko wtedy, gdy społeczeństwo wspiera zorganizowaną walkę społeczeństwa.

Podstawa demokratyczna społeczeństwa

W dziesięcioleciach po uzyskaniu przez społeczeństwo prawa wyborczego polityka przekształciła się z autokracji burżuazji w to, co można by nazwać polityką ludową. Interesy społeczeństwa znalazły się w programie; tanie i bezpieczne mieszkania, bezpłatna opieka zdrowotna, edukacja dla wszystkich, bezpieczeństwo zatrudnienia i tak dalej. Ale z czasem kapitałowi udało się przejąć kontrolę nad platformą demokratyczną. Przez pewien czas wydawało się, że władza państwowa stanie się ramieniem wykonawczym społeczeństwa, które lud mógł wykorzystać przeciwko dominacji bogactwa; ale z czasem wiele rzeczy wróciło do poprzedniego stanu. Władza państwowa jest dziś wykorzystywana do utrzymywania władzy bogatych, zwiększania ich bogactwa i przekazywania im majątku i pieniędzy społeczeństwa, nie mniej niż w latach przed powszechnym prawem wyborczym.

To jest prawdziwy problem, z którym musimy się zmierzyć. Polityka, która w poprzednich latach była wyzwoleńcza dla ludzi z ludu, jest dziś wykorzystywana do zmniejszania władzy społeczeństwa. Demokracja przedstawicielska nie stała się tym, na co liczono; Althing i samorządy nie odzwierciedlają społeczeństwa, a brakuje w nich przedstawicieli tych, którzy najbardziej cierpią z powodu niesprawiedliwości społecznej. Dlatego konieczne jest demokratyzowanie władzy państwowej i jej instytucji, nie mniej niż wzmacnianie i umacnianie organizacji społecznych.

Do tego jest wiele środków.

Jednym z nich jest losowe wybieranie zgromadzenia konstytucyjnego, które regularnie rewizowałoby konstytucję republiki, pierwsze zaczęłoby od projektu rady konstytucyjnej z 2011 roku, który został zatwierdzony w referendum jako podstawa nowej konstytucji. Dzięki losowemu wyborowi zapewniono by, że konstytucja nie byłaby ustanowiona przez parlament ani wąską elitę, lecz odzwierciedlałaby wolę większości ludzi. W ten sposób ustawy zasadnicze byłyby oddzielone od konfliktów codziennej polityki. Doświadczenie pokazało, że Althing nie był w stanie przeprowadzić gruntownej rewizji konstytucji ani zatwierdzić projektu rady konstytucyjnej. Poprzez wyłączenie Althingu z procesu i powierzenie zgromadzeniu konstytucyjnemu zatwierdzenia projektu rady konstytucyjnej, można rozwiązać ten problem zarówno łatwiej, jak i szybciej.

Można przenieść różne instytucje spod władzy politycznej, instytucje, które należą bardziej do narodu niż do państwa. Dotyczy to na przykład Ríkisútvarpið (Islandzkie Radio Publiczne), parków narodowych oraz zabytków przyrody i historii, a także Tryggingastofnun (Instytucji Ubezpieczeń Społecznych), by wymienić tylko kilka przykładów. Zarząd tych instytucji może być wybierany w bezpośrednich wyborach przez naród lub przez tych, którym instytucja ma służyć. To samo może dotyczyć szkół i instytucji edukacyjnych, instytucji opieki zdrowotnej i innych. Można przeprowadzić eksperymenty z połączeniem wyborów i losowego wyboru, tak aby zarząd szkoły w dzielnicy dobrze odzwierciedlał skład mieszkańców.

Celem tych zmian jest rozproszenie władzy i przeniesienie jej jak najbliżej ludzi, do dzielnic i wsi, do grup interesu i tych, którzy są najbardziej zależni od usług. I w ten sposób zmniejszyć władzę kapitału i elity.

Doświadczenie z rozszerzeniem prawa wyborczego w ubiegłym wieku było dobre. Wraz z walką o interesy społeczeństwa w zorganizowanych związkach zawodowych i innych organizacjach społecznych, rozszerzenie prawa wyborczego było warunkiem zbudowania społeczeństwa, które uwzględniało potrzeby społeczeństwa. Dziś istnieją dwie grupy, które nie mają prawa głosu do Althingu; dzieci poniżej 18 roku życia i imigranci bez obywatelstwa. Rozszerzenie prawa wyborczego mogłoby zachęcić polityków do uwzględnienia interesów tych grup. I to jest potrzebne. Sytuacja ekonomiczna rodzin z dziećmi pogorszyła się w porównaniu z innymi grupami wiekowymi, a stosunkowo wysoki odsetek imigrantów wśród osób nisko opłacanych i najemców spowodował, że interesy tych grup rzadziej znajdują się w programie politycznym, pomimo pilnej potrzeby poprawy praw.

Demokracja nigdy nie będzie skuteczna, a nam nie uda się stworzyć sprawiedliwego społeczeństwa, chyba że nacisk zostanie położony na poprawę sytuacji tych, którzy są w najgorszej sytuacji. Elitaryzacja polityki i zwiększona władza systemu kosztem demokracji działają przeciwko tym celom. Jednym z głównych zadań dzisiejszej polityki jest przeciwdziałanie temu negatywnemu rozwojowi systemu demokratycznego.

Podstawa społeczna przyszłości

Głównym rezultatem walki o niezależność ludu w ubiegłym wieku, oprócz wyższych płac, była budowa systemu opieki zdrowotnej, instytucji szkolnych i edukacyjnych, ubezpieczeń społecznych i innych środków społecznych, które są niezbędne do budowania równości i sprawiedliwości. Bogatsi mogą kupić sobie opiekę zdrowotną i edukację, ale mniej zamożni nie mogą korzystać z opieki zdrowotnej, edukacji ani bezpieczeństwa finansowego, chyba że zbuduje się systemy, które są otwarte dla wszystkich bezpłatnie.

Mając to na uwadze, w krótkim czasie zbudowano tu system opieki zdrowotnej i edukacji, położono podwaliny pod system mieszkalnictwa socjalnego, wprowadzono ubezpieczenia społeczne i większość tego, co jest warunkiem cywilizowanego społeczeństwa. Po szybkim rozwoju przez kilka dziesięcioleci, w okresie neoliberalizmu tempo to zwolniło. Podatki dla bogatych zostały obniżone, a powojenny pakt społeczny został w rzeczywistości unieważniony; że ludzie powinni płacić podatki według swoich możliwości i korzystać z usług publicznych według potrzeb. Zamiast płacić za usługi medyczne, gdy ludzie byli zdrowi i aktywni zawodowo, zaczęto pobierać podatek od ludzi, gdy zachorowali. Zamiast traktować edukację jako zadanie społeczne, traktowano ją jako inwestycję jednostek, za którą naturalne było, aby płacili, a następnie sprzedawali na rynku pracy. Zamiast tego, aby ludzie płacili podatki według dochodów, a wszyscy otrzymywali takie same emerytury, stworzono system, który przedłużał różnice klasowe na rynku pracy aż do grobu.

Nie wystarczy zatem odzyskać zasoby od arystokracji rybackiej i bogaczy ani budować narzędzi walki ludu, lecz musimy na nowo nauczyć się rozmawiać o społeczeństwie między sobą. Czy mamy podjąć wątek ruchów ludowych poprzednich pokoleń i dążyć do społeczeństwa, które uwzględnia potrzeby tych, którzy żyją w największej niesprawiedliwości i najgorszych warunkach, czy zamierzamy nadal opierać rozwój społeczeństwa na potrzebach najbogatszych i najpotężniejszych?

Może to brzmieć jak proste pytanie z oczywistą odpowiedzią, ale niestety wartości społeczne tak bardzo ustąpiły pod wpływem rozdmuchanego skrajnego indywidualizmu lat neoliberalizmu, że musimy ćwiczyć, aby odzyskać orientację.

Jedną z metod sukcesu neoliberalizmu było depolityzowanie całej debaty. Zamiast pytać, czego chcemy od systemu opieki zdrowotnej, powiedziano nam, że dostępne możliwości są ograniczone, że nie mamy wystarczających środków, aby zapewnić wszystkim dobrą obsługę, lecz musimy priorytetyzować, ciąć, pogodzić się z tym, że system zawsze będzie ograniczony i niewystarczający. Zamiast ideałów sprawiedliwości i równości pojawiły się kwestie, czy pieniądze powinny iść na ten czy następny punkt. Nadzieja nie napędzała już budowy społeczeństwa jak dawniej, polityka nie była już kreatywną platformą dla przyszłego kraju, lecz fatalistycznym powtarzaniem z wbudowanym złym wynikiem.

Chociaż oferta socjalistów charakteryzuje się jasnymi propozycjami działań, wspominamy o tym tutaj. Jeśli chcemy budować społeczeństwo zgodnie z naszymi nadziejami i oczekiwaniami, musimy ćwiczyć się w nadziei, pozwolić sobie na wielkie marzenia i przypominać sobie, że możemy zajść dalej, niż może ośmielamy się mieć nadzieję.

Socjalizm jest sam w sobie optymistyczny. Socjaliści wierzą, że społeczeństwo może zbudować sprawiedliwe i dobre społeczeństwo. Centrowcy dzielą z nami idee sprawiedliwego i dobrego społeczeństwa, ale nie są tak optymistyczni, uważają, że musimy zadowolić się mniejszym. A ludzie prawicy są nie tylko pesymistyczni, ale mają też mroczną wizję ludzkości, uważają, że nie leży w naszej naturze budowanie sprawiedliwości ani życie w równości.

Oferta socjalistów: Odrodzenie walki o niezależność społeczeństwa

Island stoi teraz na rozdrożu, u schyłku okresu nazywanego neoliberalizmem. W tym czasie osłabiono filary społeczeństwa, a część sukcesów osiągniętych dzięki zorganizowanej walce robotniczej w ubiegłym wieku została cofnięta. Infrastruktura społeczeństwa i główne systemy podstawowe są obecnie słabe, a nierównowaga władzy wzrosła. Przed nami zmiany technologiczne, które, jeśli nic się nie zmieni, jeszcze bardziej zwiększą bogactwo i władzę nielicznych, ale pozostawią biedniejszych i pozbawionych władzy w tyle. I tak jak skapitalizowany finansowo kapitalizm zniszczył społeczeństwa, tak też tak bardzo naruszył zasoby naturalne, że przyszłość ludzkości i biosfery jest zagrożona.

Oferta socjalistów dla wyborców w tym przełomowym momencie polega na stawieniu czoła tym zagrożeniom siłą jedności społeczeństwa, z celem równomiernego rozłożenia ciężarów, ale także korzyści. Najnowsza historia pokazuje nam, do czego zdolne jest społeczeństwo, jeśli uda mu się zbudować solidarność w ramach zorganizowanej walki. Nasi dziadkowie i babcie, pradziadkowie i prababcie rozpoczęli walkę całkowicie pozbawionego środków ludu, ludzi bez praw i majątku, którzy nie mieli nic poza nadzieją na lepsze społeczeństwo. Tym ludziom udało się zmienić swoją pozycję w społeczeństwie, poprawić swoje warunki życia i prawa, oraz mieć decydujący wpływ na kształtowanie społeczeństwa dla dobra przyszłych pokoleń.

Jesteśmy tymi pokoleniami. Tak jak poprzednim pokoleniom udało się przekształcić islandzkie społeczeństwo poprzez walkę o niezależność społeczeństwa, tak i nam się to uda. Im się to udało, i nam też się to uda. I to jest nasz dług wobec ludzi, którzy toczyli walkę w ubiegłym i przedostatnim wieku, aby pozostawić społeczeństwo w znacznie lepszej sytuacji dla ludzi z ludu, gdy je oddamy, niż gdy nam je powierzono.

Oferta socjalistów dotyczy odzyskania jurysdykcji rybołówstwa z rąk arystokracji rybackiej, wykorzystania zasobów lądowych i morskich do zbudowania tu sprawiedliwszego społeczeństwa, wzmocnienia ruchu związkowego i rozpalenia dalszej walki o interesy społeczeństwa, demokratyzacji życia gospodarczego, wzmocnienia całego demokratycznego rozwoju samorządów, władzy państwowej i instytucji publicznych, przeciwdziałania polityce elit poprzez losowo wybraną radę konstytucyjną i dalszy rozwój demokracji oraz ustanowienia jasnych celów społecznych dla całego rozwoju infrastruktury i podstawowych systemów społeczeństwa.

Specyfika społeczeństwa na Islandii polega na tym, że jesteśmy nieliczni w dużym kraju z bogatymi zasobami. To zasoby społeczeństwa są w rzeczywistości siłą napędową tego społeczeństwa. Jesteśmy zatem w wyjątkowej pozycji, aby zbudować sprawiedliwe społeczeństwo równości i godności ludzkiej, społeczeństwo, którego pragnął lud wszystkich czasów.

O to chodzi w ofercie socjalistów dotyczącej odrodzenia walki o niezależność społeczeństwa; aby obudzić marzenia ludu i sprawić, by się spełniły.

Zatwierdzono na wspólnym posiedzeniu zarządów wykonawczych i programowych Islandzkiej Partii Socjalistycznej rankiem 17 czerwca 2021