
uncategorized
21 września 2021Opodatkujmy bogatych
PODATEK SPOŁECZNY CZĘŚĆ I CZĘŚĆ I: Opodatkujmy bogatych
Rozpad systemu podatkowego w latach neoliberalnych był kontrrewolucją bogatych, wymierzoną w powojenną ideę państwa opiekuńczego. Rewolucja ta nie tylko przeniosła wspaniałe środki z funduszy publicznych do zamożnych, ale także znacznie zwiększyła obciążenie podatkowe uboższej ludności i zwielokrotniła opłaty za usługi publiczne. Najbogatsi uniknęli podatków i stali się znacznie bogatsi. A społeczeństwo zapłaciło za butelkę.
Obniżki podatków dla bogatych uzasadniano tym, że niższe podatki od kapitału i właścicieli firm pobudzą gospodarkę, tak aby wszyscy na tym skorzystali. Jest to tak zwana teoria okruchów chleba, złudna teoria, która dawno upadła. Ponadto argumentowano, że przy niskich podatkach dochody podatkowe wzrosną, ponieważ zmniejszy się unikanie opodatkowania. Doświadczenie było odwrotne, kapitał w rajach podatkowych znacznie wzrósł w latach neoliberalnych. Niższe podatki dla bogatych nie zrobiły nic poza zwiększeniem bogactwa bogatych. Rezultatem była słabsza pozycja funduszy publicznych. Sytuacji tej sprostano następnie sprzedażą majątku publicznego, prywatyzacją, outsourcingiem usług publicznych, zwiększonymi taryfami i podwyżkami podatków dla pracowników i ogółu społeczeństwa, zwłaszcza tych o średnich i niższych dochodach.
Natura gospodarki kapitalistycznej polega na tym, że nieustannie przenosi ona pieniądze od tych, którzy mają mało lub nic, do tych, którzy mają dużo i zawsze chcą zdobyć więcej. System podatkowy lat powojennych miał na celu przeciwdziałanie tej nienaturalności, ochronę społeczeństwa przed dyktaturą bogactwa. Instrumentami były podatki progresywne; w szczególności opodatkowanie bogactwa, superdochodów oraz wielkości i zakresu rynku. Neoliberalizm zniszczył ten system i uwolnił bogactwo w społeczeństwie, wzmocnił bogactwo i władzę bogatych oraz zmiażdżył władzę ludu.
Ale teraz neoliberalizm upadł jako polityka ideologiczna i nikt nie propaguje teorii okruchów chleba bez rumieńca. Nie ma zatem powodu, aby utrzymywać system podatkowy oparty na neoliberalizmie. Podstawowym założeniem sprawiedliwego społeczeństwa, zbudowanego na interesach ludzi, jest zniesienie polityki podatkowej okrutnej gospodarki nielicznych i zbudowanie polityki podatkowej, która odpowiada gospodarce dobroczynności mas. Pierwszym celem tej polityki jest zwalczanie akumulacji bogactwa i opodatkowanie bogatych.
I. Opodatkowujemy bogatych: Podatek majątkowy
Aby przeciwdziałać niesprawiedliwościom kapitalizmu, który nieustannie przenosi pieniądze od mas do nielicznych, konieczne jest wprowadzenie podatku majątkowego. Podatek majątkowy to podatek od majątku, który jest pobierany od aktywów przekraczających to, co można uznać za normalny majątek zamożnych osób z klasy średniej pod koniec ich życia zawodowego. Podatek majątkowy musi być stopniowany, od 2% od aktywów netto przekraczających 200 mln ISK dla par, do 9% dla par posiadających ponad 10 miliardów ISK. Można oszacować, że mniej niż 1% podatników zapłaci podatek majątkowy, ponad 99% Islandczyków nie zapłaci takiego podatku.
Podatki majątkowe są najstarszymi podatkami na Islandii. Dziesięcina republiki była podatkiem majątkowym. Podatki majątkowe były pobierane na Islandii przez ponad 900 lat, dopóki neoliberalny ekstremizm nie uznał ich za niesprawiedliwe. Podatek majątkowy został tu tymczasowo wprowadzony po Krachu, między innymi po to, aby móc opodatkować część groźnych zysków z lat bańki spekulacyjnej.
Celem podatku majątkowego dzisiaj byłoby opodatkowanie bogactwa, które bogaci zgromadzili w wyniku rewolucji podatkowej lat neoliberalnych, aby przywrócić część bogactwa, którego szukali w funduszu publicznym. Jest to zatem podatek od nienormalnej akumulacji bogactwa w innych okolicznościach. Plany lat neoliberalnych dotyczące masowej obniżki podatków dla właścicieli kapitału i firm nigdy nie zostały przedstawione narodowi, ponieważ wyborcy odrzuciliby je. Teraz nadszedł czas, aby pokazać tę wolę w działaniu.
I. Opodatkowujemy bogatych: Dochody kapitałowe i wysoki poziom dochodów
W latach neoliberalnych dochody kapitałowe zostały oddzielone od innych dochodów, a podatki od nich zostały obniżone. Dziś krańcowa stawka podatku od dochodów z pracy wynosi 46,25%, podczas gdy krańcowa stawka podatku od dochodów kapitałowych jest ponad dwukrotnie niższa, wynosząc 22%. Najniżej opłacani ludzie na rynku pracy płacą prawie taki sam procent swoich dochodów w podatkach, jak najbogatsi właściciele kapitału. Dochody z pracy są opodatkowane, ale dochody kapitałowe nie. Biedna osoba niepełnosprawna i emerytka płacą podatki lokalne swojej gminie, ale najbogatszy właściciel kapitału nie płaci ani grosza.
Jest to niesprawiedliwość, którą należy naprawić. Dochody kapitałowe powinny podlegać takiemu samemu opodatkowaniu jak dochody z pracy, a poziom podatkowy powinien być stopniowany i stromy. Podatek od wysokich dochodów ma zastosowanie przede wszystkim wtedy, gdy dochody kapitałowe i dochody z pracy zostały włączone do tego samego systemu podatkowego i są opodatkowane łącznie. Przy wspólnym opodatkowaniu wszystkich dochodów, osoby o niskich dochodach kapitałowych cieszyłyby się obniżką podatku dzięki uldze osobistej wynikającej z obecnych przepisów podatkowych dotyczących podatku od dochodów kapitałowych.
W latach powojennych, w czasach wielkiego wzrostu gospodarczego, krańcowe stawki podatkowe od tych dochodów wynosiły w naszej części świata około i ponad 90%. W pierwszych krokach, 60% podatek od dochodów przekraczających 5 mln ISK miesięcznie, 75% poziom dochodów przekraczających 20 mln ISK miesięcznie i 90% poziom dochodów przekraczających 50 mln ISK miesięcznie.
Opodatkowujemy bogatych: Podatek spadkowy
Podatek spadkowy to w zasadzie podatek dochodowy. Ci, którzy dziedziczą, otrzymują aktywa i pieniądze, i to powinno być opodatkowane jak inne dochody. To jest podstawowa zasada. Istnieje jednak zgoda w społeczeństwie, że normalne dziedziczenie z pokolenia na pokolenie powinno być wyłączone z poboru podatku, że systemy wsparcia w rodzinach powinny być szanowane. Jest to zgodne z duchem powojennego systemu podatkowego. Krańcowa stawka podatku spadkowego, najwyższy poziom podatkowy, była porównywalna z najwyższym poziomem podatku dochodowego od osób fizycznych.
Obniżenie podatku spadkowego w latach neoliberalnych przyniosło korzyści przede wszystkim zamożnym, tworząc dziedziczną klasę bogatych ludzi, którzy dziedziczą nie tylko wielkie bogactwo, ale także władzę i status społeczny, które się z nim wiążą. Wzrost podatku spadkowego jest zatem naturalną reakcją obronną demokratycznego systemu publicznego, ochroną przed powrotem naszego społeczeństwa do domeny klasy dziedzicznej.
Poziom podatku spadkowego powinien być taki sam jak podatek dochodowy. Limit wolny od podatku, z drugiej strony, powinien być oparty na cenach dobrych mieszkań. Jeśli dziedziczysz 75 mln ISK, to 60 mln ISK jest wolne od podatku, a 15 mln ISK podlega zwykłemu podatkowi dochodowemu. Zapłaciłeś wtedy 4,8 miliona ISK podatku spadkowego i zatrzymałeś 70,2 miliona ISK. Ktoś, kto dziedziczy 20 miliardów ISK, z drugiej strony, zapłaciłby zgodnie z tymi samymi zasadami, co poziomy podatkowe powyżej 17,8 miliarda ISK podatku spadkowego i zatrzymał 2,2 miliarda ISK. Dziś zapłaciłbyś 7 mln ISK podatku spadkowego i zatrzymał 68 mln ISK, ale osoba, która odziedziczyła majątek, płaci nieco poniżej 2 miliardów, ale zatrzymuje nieco ponad 18 miliardów, płacąc tylko około 10% podatku.
Opodatkowujemy bogatych: Oferta socjalistyczna
Czwarta oferta Islandzkiej Partii Socjalistycznej (Sósíalistaflokkur Íslands) dla wyborców w jesiennych wyborach, mająca na celu przywrócenie poboru podatków od bogatych, polega na wprowadzeniu podatku majątkowego w celu odzyskania tego, co najbogatsi uzyskali z funduszy wspólnych w latach neoliberalnych, opodatkowaniu dochodów kapitałowych w taki sam sposób jak dochodów z pracy, ustaleniu wysokich poziomów dochodów spadkowych w taki sam sposób jak innych dochodów, jeśli przekraczają one cenę dobrego mieszkania.
Celem tego jest nie tylko generowanie dochodów dla państwa i funduszy wiejskich, ale także zwiększenie sprawiedliwości i dystrybucji władzy w społeczeństwie. Nieokiełznany kapitalizm, któremu system podatkowy się nie sprzeciwia, tworzy dyktaturę bogactwa, społeczeństwo niesprawiedliwości i okrucieństwa. System podatkowy jest zatem narzędziem do wprowadzania większej miłości, pojednania i sprawiedliwości.
Ale to nie wystarczy. Bogaci mają niezliczone sposoby na unikanie płacenia podatków, zarówno w ramach wypaczonych przepisów, jak i poprzez ukrywanie aktywów, fałszowanie dochodów i unikanie płacenia podatków w inny sposób. Niskie podatki dla najbogatszych to tylko kolejne ramię polityki podatkowej okrutnej gospodarki. Drugim jest niezliczona ilość zwolnień i słaba kontrola podatkowa.
Innym celem polityki podatkowej socjalistycznego systemu podatkowego jest zatem zamknięcie luk w systemie podatkowym i znaczne zwiększenie kontroli podatkowej dla dużych firm i bogatych.