
Wiadomość
30 kwietnia 2021Wojna klasowa szaleje, a kapitał zamierza zwyciężyć.
Klasa kapitalistyczna w Islandii wykorzystała pandemię koronawirusa do ataku i zamierza odnieść jeszcze większe zwycięstwa. Jej celem jest wykorzystanie obecnego spowolnienia gospodarczego do wzmocnienia swojej pozycji w wojnie klasowej; osłabienie ruchu robotniczego i organizacji publicznych, zmniejszenie nadzoru i kontroli ze strony władz państwowych, wymuszenie masowych obniżek podatków dla najbogatszych, outsourcing i prywatyzacja usług publicznych oraz podstawowych systemów społecznych oraz kontynuowanie wypływu środków z funduszy publicznych do właścicieli kapitału i przedsiębiorstw.
Pandemia koronawirusa ujawniła okrucieństwo podziałów klasowych w Islandii, podobnie jak gdzie indziej. Ofiarami pandemii i związanego z nią spowolnienia gospodarczego są przede wszystkim osoby o niskich dochodach. Reakcje gospodarcze rządu jeszcze bardziej zwiększyły nierówności. W tym samym czasie, gdy wiele osób straciło pracę, ceny akcji i innych aktywów gwałtownie wzrosły. Bogactwo najbogatszych znacznie wzrosło, podczas gdy system gospodarczy się kurczy.
Ale klasa kapitalistyczna uważa te zwycięstwa za niewystarczające. Chce więcej. Jak wynika z oświadczeń grup interesu właścicieli kapitału i przedsiębiorstw, kapitał planuje dużą ofensywę latem i jesienią. Celem jest wykorzystanie złej sytuacji gospodarczej do ataków.
Klasa kapitalistyczna i partie polityczne działające w jej imieniu przedstawią plany ograniczenia podwyżek płac dla społeczeństwa, cięcia usług publicznych, obniżenia podatków dla właścicieli kapitału i przedsiębiorstw, sprzedaży aktywów i przedsiębiorstw publicznych, prywatyzacji infrastruktury, outsourcingu zarządzania podstawowymi systemami, osłabienia instytucji nadzorczych i w inny sposób przeniesienia aktywów, zasobów i władzy publicznej na klasę kapitalistyczną.
Kapitał nazywa swoje plany „odbudową”. Klasa kapitalistyczna zamierza podnieść się, depcząc społeczeństwo, które leży po wstrząsach pandemii i spowolnienia gospodarczego.
Ta bezczelność nie powinna nikogo dziwić. Islandzka klasa kapitalistyczna pokazała w każdej kolejnej sprawie, że nie cofnie się przed niczym w swojej wojnie z ludźmi w kraju. Uciskanie pracowników, kradzież płac, unikanie podatków, pranie pieniędzy, łapówki, lichwa, oligopol i monopol. Sprawa Samherji jest ilustracją, a nie wyjątkiem. Teraz kapitał ocenia, że istnieje możliwość, iż partie kapitalistyczne uzyskają czystą większość w wyborach parlamentarnych jesienią. Celem jest, aby kapitał działał bez ingerencji społeczeństwa po wyborach, aby panowała tu dyktatura kapitału.
Osłabienie władzy publicznej w ostatnich dziesięcioleciach i znacznie zwiększona władza kapitału przekształciły Islandię ze słabej demokracji w to, co nazywa się kleptokracją lub plutokracją. Najbogatsze rodziny, które wzbogaciły się na eksploatacji zasobów narodowych lub chronionym przez państwo oligopolu i monopolu, przejęły publiczne aktywa, władzę i zasoby i teraz dominują nad społeczeństwem jak nad swoją prywatną własnością.
Taka jest sytuacja w Islandii dzisiaj. Straciliśmy niemal całą władzę na rzecz kapitału. Nasze narzędzia walki osłabły w ostatnich dziesięcioleciach. Odbudowa ruchu robotniczego i budowanie politycznej siły ludu dopiero się rozpoczęły. Ale poważna sytuacja wymaga, aby społeczeństwo powstało, nie tylko w swojej obronie, ale aby odpowiedziało na nadchodzącą wielką ofensywę kapitału kontrofensywą; wykorzystało wiosnę i lato do odparcia planów klasy kapitalistycznej, a jesień do odsunięcia kapitału od władzy.
Nadchodzące wybory będą dotyczyć tego, kto powinien sprawować władzę państwową w Islandii, kapitał czy społeczeństwo. I wiele jest na szali, bo jeśli plan klasy kapitalistycznej się powiedzie, kapitał podbije kraj.
W Dniu Walki Klasy Robotniczej nadszedł czas, aby wszyscy ludzie zadali sobie pytanie, po której stronie linii frontu w wojnie klasowej się opowiadają. Czy ludzie popierają zaostrzającą się dyktaturę kapitału, czy chcą budować piękne społeczeństwo równości oparte na empatii, wzajemnej pomocy i współpracy.
Pierwszy Maja to dzień nadziei ludu. Obyś znalazł nadzieję i wolę, by za nią podążać.
1 maja apel socjalistów 2021