
uncategorized
21 września 2021Zasoby należą do społeczeństwa
SPOŁECZNA POLITYKA PODATKOWA III. SEKCJA: ZASOBY DLA SPOŁECZEŃSTWA
Od dawna było jasne dla Islandczyków, że warunkiem budowy silnego i dobrego społeczeństwa jest możliwość wykorzystania zasobów lądowych i morskich. O to właśnie toczyła się wojna dorszowa – o przejęcie zasobów morskich od zagranicznych firm rybackich, aby mogły stać się siłą napędową nowego społeczeństwa. Chodziło również o rozwój Landsvirkjun w swoim czasie, a wcześniej o przedsiębiorstwa energetyczne i ciepłownicze. Celem zawsze było, aby zasoby stanowiły podstawę silnego i stabilnego społeczeństwa.
Aż do lat neoliberalnych wykorzystanie zasobów było projektem społecznym. Gminy budowały przedsiębiorstwa energetyczne i ciepłownicze, a rząd później Landsvirkjun. Władza państwowa była wykorzystywana do objęcia łowisk islandzką jurysdykcją. Cele były społeczne: zapewnienie rodzinom i przedsiębiorstwom energii elektrycznej i ciepła, tworzenie miejsc pracy w celu wzmocnienia społeczeństwa, dochody z eksportu w celu pozyskania walut obcych oraz wzmocnienie osadnictwa w całym kraju.
Wraz z neoliberalizmem to się zmienia. Zasoby morskie zostały niemal sprywatyzowane poprzez wdrożenie systemu kwotowego. Wynikiem wojen dorszowych nie było przekazanie dywidend z zasobów morskich społeczeństwu i uczynienie ich podstawą budowania wspólnoty, lecz dywidendy trafiły do bardzo niewielkiej liczby rodzin, które w krótkim czasie stały się swego rodzaju zamożną klasą bogaczy, rządzących krajem. Wiele społeczności przybrzeżnych straciło swoje kwoty w rękach armatorów i od tego czasu skurczyło się, niektóre są dziś tylko cieniem samych siebie.
Zasoby energetyczne zostały sprywatyzowane, skomercjalizowane i nastawione na zysk, a publiczne przedsiębiorstwa energetyczne sprywatyzowano lub zmieniono ich formę działania i zniesiono cele społeczne, tak że dziś zachowują się dokładnie jak dochodowe firmy prywatne.
Zasób, który tkwi w przyrodzie, historii i życiu ludzkim kraju, stał się źródłem pieniędzy wraz ze wzrostem liczby turystów. Jednak jego wykorzystanie było niekontrolowane i w dużej mierze pozbawione nadzoru i ograniczeń. To samo dotyczy pogarszania się jakości środowiska naturalnego i powietrza. Zamiast chronić te zasoby i bogactwa naturalne, tak zwany rynek został powierzony kontroli ich wykorzystania. A to wykorzystanie charakteryzuje się z jednej strony nadmierną eksploatacją i naruszaniem jakości środowiska naturalnego, a z drugiej strony dochodowymi operacjami, których jedynym celem jest przynoszenie właścicielom firm dywidend z zasobów.
Socjaliści odrzucają tę politykę. Nie wierzą, że wymogi rentowności firm marketingowych mogą kontrolować wykorzystanie zasobów publicznych. Zasoby są wspólną własnością i powinny być w ten sposób wykorzystywane. Zasoby są dobrami publicznymi, których nie należy sprzedawać najwyższemu oferentowi ani wykorzystywać przede wszystkim do generowania dywidend dla nielicznych. Jakość publiczna i zasoby powinny być wykorzystywane jako filary dla całego społeczeństwa, niech ich wykorzystanie służy całemu społeczeństwu.
Socjaliści przedstawią wyborcom specjalną ofertę dotyczącą wykorzystania zasobów, ochrony klimatu i środowiska; ale tutaj nieuniknione jest omówienie podatków od zasobów i wykorzystania zasobów w związku z socjalistyczną polityką podatkową.III. Zasoby dla społeczeństwa: Zasoby morskie zostały sprywatyzowane
Kontrola nad zasobami oceanicznymi jest warunkiem wstępnym budowy silnego i godnego zaufania społeczeństwa. Walka o tę dominację charakteryzowała pierwsze dziesięciolecia suwerenności, a następnie republiki, a wody terytorialne i jurysdykcja rybołówstwa są bez wątpienia największymi zwycięstwami młodej republiki. Celem tej walki o niepodległość było wykorzystanie zasobów oceanicznych, aby mogły stać się siłą napędową rozwoju społecznego.
Na początku to się udało. Wykorzystanie zasobów morskich zbudowało społeczności w całym kraju i było warunkiem szybkiego wzrostu gospodarczego, rozwoju infrastruktury i podstawowych systemów społecznych; edukacji, zdrowia i opieki społecznej. W pierwszych dziesięcioleciach ery republikańskiej rozwój ten był prowadzony przez sektor publiczny, nie tylko poprzez rozszerzenie wód terytorialnych, ale także poprzez politykę zatrudnienia, która zaowocowała współpracą, rybołówstwem miejskim i innymi działaniami społecznymi o celach społecznych. W okresie rozkwitu przemysłu rybnego większość firm rybackich i przetwórstwa rybnego działała w ramach działalności społecznej.
Wraz z wprowadzeniem systemu kwotowego i jego wdrożeniem, przemysł zmienił się, a wraz z nim wykorzystanie zasobów i alokacja dywidend z nich. Dziś zasoby morskie zostały faktycznie sprywatyzowane. Są one zarządzane przede wszystkim przez garstkę super-bogatych rodzin, które kontrolują rybołówstwo, przetwórstwo i sprzedaż; wszystko, od nie złowionych ryb po sprzedaż produktów za granicę.
Ta koncentracja władzy zamieniła marzenie młodej republiki w koszmar. Zamiast stać się siłą napędową potężnego i zdecentralizowanego społeczeństwa, zasób ten teraz żegluje w dyktaturę super-bogatego ludobójstwa, które prosperuje na bogactwie i władzy, podczas gdy społeczeństwo ma coraz mniejszą kontrolę nad rozwojem społeczeństwa. Wielu marynarzy straciło dostęp do łowisk, które ich zbudowały, stracili je na rzecz wielkiego przemysłu rybnego. Dywidendy z zasobów nie przepływają już przez społeczeństwo, ale trafiają do kieszeni nielicznych i bogatych, którzy nie wykorzystują swojego bogactwa do budowania społeczeństwa, lecz do wykupywania innych firm, zarówno w przemyśle rybnym, jak i w sektorach niezwiązanych. Zamiast tego, siłą napędową zróżnicowanego i zdecentralizowanego społeczeństwa, pełnego możliwości i innowacji, zasoby morskie zostały wykorzystane do budowania supremacji bardzo nielicznych.
Największe zwycięstwo młodej republiki okazało się ostatecznie jej największą porażką. Walka społeczeństwa o uwolnienie się od eksploatacji zasobów przez zagraniczne firmy żeglugowe i dominacji odległej władzy ostatecznie doprowadziła do zagrożenia ze strony garstki zamożnych bogaczy, którzy stali się niezwykle bogaci, eksploatując zasoby, które nominalnie są własnością publiczną.
Głównym celem Socjalistów jest przełamanie władzy bogatych nad społeczeństwem i przywrócenie zasobów ludziom. Celem nie jest utrzymywanie stałego systemu zagrożeń ze strony nielicznych, ale przekazanie kontroli nad kwotami z powrotem osadom, aby mogły wykorzystać zasoby do budowy nowej, zróżnicowanej działalności gospodarczej i prosperującego społeczeństwa.
Celem socjalistów nie jest zezwolenie na dalszy rozwój przemysłu rybnego w dotychczasowy sposób, tak aby przemysł składał się przede wszystkim z bardzo małej liczby gigantycznych firm, których jedynym celem jest maksymalizacja dywidend dla ich właścicieli. W latach neoliberalnych wierzono, że to jest właściwa droga, że rentowność firm była jedynym drogowskazem rozwoju biznesu, ilością pieniędzy, jaką właściciel mógł pozyskać z działalności. Aby to osiągnąć, dążono do maksymalizacji koncentracji i wydajności, do utrzymania niskich płac pracowników i całkowitych kosztów wynagrodzeń poprzez automatyzację oraz do kontrolowania całego łańcucha wartości, aby móc kontrolować, gdzie trafiają zyski. Kiedy te cele zostały osiągnięte, działalność firm zaczęła koncentrować się na tym, jak unikać płacenia podatków, jak zmniejszyć udział rybaków, jak zmaksymalizować korzyści właściciela bez względu na środowisko, społeczeństwo, personel czy klientów.
Powszechnie na świecie przyjmuje się, że ta polityka, koncentrująca się na dywidendach dla właścicieli, jest pochodnym drogowskazem w działalności gospodarczej. Prowadzi ona do coraz słabszych firm, które w rzeczywistości zwróciły się przeciwko społeczeństwu. My, Islandczycy, wiemy o tym wszystko. Wystarczy jedno słowo, aby wyjaśnić konsekwencje tej polityki: Samherji.
Rozbicie dużych firm w sektorze rybołówstwa jest zatem nie tylko koniecznością demokratyczną, ochroną przed narastaniem totalitaryzmu bardzo nielicznych zamożnych rodzin, ale także rozsądną polityką zatrudnienia. Doświadczenie pokazuje, że mniejsze firmy przetwórstwa rybnego, które kupują ryby na rynku, lepiej przetwarzają surowiec i uzyskują wyższe ceny produktów na rynkach zagranicznych niż duże firmy, które posiadają cały łańcuch wartości i dostosowały go do maksymalizacji zysku właściciela. Nie zawsze leży w jego interesie uzyskanie najwyższej ceny rynkowej za produkt. Może się zdarzyć, że wzbogaci się, tworząc tańszy produkt o niższych kosztach pracy. Lub sprzedając się tanio za granicę, a następnie zwiększając swoje zyski poprzez dalszą sprzedaż po jeszcze wyższych cenach.
Rozbicie dużych firm jest zatem również sprytnym sposobem na maksymalizację zysku społeczeństwa z zasobów. Wzrasta ono wraz z decentralizacją władzy, staje się większe, gdy istnieje podział między rybołówstwem a przetwórstwem i gdy zapobiega się ukrywaniu zysków przez właścicieli dużych firm w rajach podatkowych.
Rozwój sektora rybołówstwa na Islandii w ostatnich dziesięcioleciach jest w rzeczywistości przykładem finansyzacji gospodarki. Cały przemysł kręci się wokół instrumentów finansowych i zwrotu z aktywów ich właścicieli, ale znacznie mniej wokół maksymalnego wykorzystania zasobów. Na początku neoliberalizmu argumentowano, że to zawsze będzie szło w parze, ale nikt już w to nie wierzy. Doświadczenie ujawniło, dokąd prowadzi ta polityka. Ta sama polityka jest nadal prowadzona na Islandii, choć jest koncepcyjnie bankrutem. Powodem jest to, że jest to polityka, która maksymalizuje interesy bardzo bogatych, a ich bogactwo wiąże się z dużą władzą. Jedynym sposobem na powstrzymanie tej polityki jest odebranie władzy władzy, aby ludzie przejęli władzę nad państwem i ustalili politykę dla przemysłu rybnego, która służy społeczeństwu, a nie tylko nielicznym bogatym i potężnym.
Mając to na uwadze, oczywiste jest, że Socjaliści nie popierają idei, aby przemysł rybny nadal działał w tym samym formacie, z jedynym celem maksymalizacji bogactwa bardzo niewielu rodzin, ale aby opłaty za rybołówstwo zostały podniesione. Jest to propozycja, aby społeczeństwo stało się współpracownikiem zamożnych rodzin, otrzymując zapłatę za oddanie im pełnej kontroli nad swoimi zasobami. Problem przemysłu rybnego nie zostanie rozwiązany przez duży przemysł rybny, ponieważ duży przemysł rybny jest problemem przemysłu rybnego.
Propozycja Socjalistów polega na ponownym wprowadzeniu różnorodności i decentralizacji w wykorzystaniu łowisk. Jak zostanie to przedstawione w ofercie Socjalistów dla wyborców dotyczącej polityki zasobów, Socjaliści proponują swobodne rybołówstwo i wsparcie dla małych przedsiębiorstw, rozwój rynków rybnych oraz rozwój infrastruktury, która służy mniejszym podmiotom, poprawiając wykorzystanie, jakość i ceny. Ale główną propozycją jest przekazanie kontroli nad kwotami osadom, które następnie będą szukać różnych sposobów na jak najlepsze wykorzystanie zasobów dla społeczeństwa.
Socjaliści proponują zatem zdecentralizowany, otwarty, demokratyczny i zróżnicowany przemysł rybny zamiast zamkniętego i niedemokratycznego systemu dużych firm. Warto to rozważyć. Nieokiełznany kapitalizm nie przyniósł nam różnorodności i decentralizacji, jak obiecywano, ale scentralizował groźną władzę garstki dużych korporacji, system, który można nazwać dyktaturą bogactwa i który jest nie mniej niebezpieczny niż inne dyktatury.
Warto jednak zauważyć, że oferta zasobowa Socjalistów zakłada dzierżawę zasobów, która będzie wpływać do wspólnego funduszu. Opłata ta będzie pobierana na nabrzeżu, jest opłatą za korzystanie z zasobów i przeznaczona jest na rozwój społeczności. Chociaż opłata ta będzie niższa niż dzisiejsza cena kwot dzierżawnych, opłata za zasoby, którą małe firmy rybackie bez kwot płacą tym, którzy je zagarnęli, to jednak zwróci ona wielokrotnie więcej pieniędzy do wspólnego funduszu niż dzisiejsza opłata za rybołówstwo.
III. Zasoby dla społeczeństwa: Zasoby energetyczne były dochodowe
Rozwój Hitaveita Reykjavíkur jest jednym z osiągnięć Islandczyków. Zamiast spalać węgiel, wiercono gorącą wodę i zbudowano nowy system grzewczy w całym mieście, a później w sąsiednich wioskach. Był to projekt społeczny, który znacznie przekraczał rozmiar, przewidywalność i możliwości prywatnej firmy. Przedsiębiorstwo ciepłownicze zaoszczędziło waluty obce i uwolniło miasto Reykjavík od niezdrowego pyłu węglowego i dymu węglowego. Rozwój Hitaveitan powinien być dla Islandczyków wzorem doskonałego wykorzystania zasobów z celami społecznymi.
Równolegle z Hitaveitan, w ten sam sposób i z tymi samymi celami, zbudowano systemy zaopatrzenia w wodę i energię elektryczną. Społeczeństwo zaciągnęło wspólną pożyczkę i zapłaciło akceptowalną cenę za energię, tak aby przedsiębiorstwa użyteczności publicznej były objęte pożyczkami. Wizja na przyszłość zakładała, że z czasem koszty budowy zostaną spłacone, a mieszkańcy Reykjavíku i okolic będą mogli korzystać z taniej, bezpiecznej i przyjaznej dla środowiska energii przez całą przyszłość.
Przygoda nie skończyła się tak dobrze. Wraz z nadejściem lat neoliberalnych, polityka zakładała, że dobra kondycja finansowa przedsiębiorstw użyteczności publicznej powinna być wykorzystana do budowy nowych elektrowni i sprzedaży energii przemysłom energochłonnym. Założeniem nie był brak zatrudnienia, ale to, że przedsiębiorstwa użyteczności publicznej zmieniły swój charakter, nie były już firmami publicznymi prowadzonymi w celach społecznych, lecz uczestnikiem, w rzeczywistości głównym graczem, na kapitalistycznym rynku energii. I jako takie, Reykjavik Energy miało tylko jeden cel; rozwijać się, aby osiągać większe zyski. To właśnie w tamtych latach uważano, że firma, która potrafi zwiększyć swoje zyski, musi być na właściwej drodze. Pieniądze były miarą wszystkiego.
Wszyscy znamy koniec tej historii. To tragedia. Dawne klejnoty koronne Reykjavíku, Hitaveitan i Rafmagnsveitan, są teraz hańbą dla miasta. Siedziba firmy to miliardy pomników samozachowawczości i snobizmu. A zawrotny dług firmy to kamień młyński u szyi mieszkańców miasta. Aby uratować Orkuveita Reykjavíkur przed bankructwem po Krachu, władze miasta musiały drastycznie podnieść taryfy. Obywatele, którzy dziś muszą żyć z obfitością taniej energii, musieli wyciągnąć firmę energetyczną z więzienia długów, płacąc wyższe rachunki za energię.
Ta historia jest opowiedziana tutaj, aby opisać, jak szybko zmieniały się poglądy władz na temat zasobów energetycznych w erze neoliberalnej. Socjaliści chcą wrócić do poprzednich idei; że zasoby są wykorzystywane do budowy dobrego społeczeństwa, a nie inwestowane w spółki akcyjne, które zachowują się tak, jakby były firmami nastawionymi na zysk, należącymi do kapitalistów, z jedynym celem osiągnięcia zysku.
Socjaliści ustalili również politykę, zgodnie z którą wszystkie zasoby energetyczne powinny być własnością publiczną i działać w ramach publicznych, z wyjątkiem odwiertów i małych elektrowni, które ludzie budują na własne potrzeby. System energetyczny jest podstawowym systemem społeczeństwa, a jego struktura i działanie muszą opierać się na podstawach społecznych i mieć cele społeczne.
Głównym zastosowaniem energii ma być budowa silnego społeczeństwa z jasnymi planami społecznymi. Takimi jak wielkoskalowa produkcja żywności w celu tworzenia miejsc pracy, konsolidacji osad, oszczędzania walut obcych, zmniejszania zanieczyszczającego transportu transgranicznego i podnoszenia jakości życia. Takimi jak konwersja energii z paliw kopalnych na odnawialną, czystą energię w transporcie, transporcie, rybołówstwie i innych gałęziach przemysłu, które nadal używają ropy, węgla lub gazu. Celem jest zmniejszenie zanieczyszczeń, obrona przed zmianami klimatycznymi, oszczędzanie pieniędzy, tworzenie miejsc pracy i podnoszenie jakości życia.
Firmy prywatne i firmy publiczne, które są prowadzone tak, jakby były firmami prywatnymi, nie zajmują się takimi projektami. Główną innowacją w efektywności energetycznej na Islandii w ostatnich latach są centra danych, które z ogromną energią uruchamiają komputery do wydobywania Bitcoinów i innych walut elektronicznych, co jest działalnością całkowicie bezsensowną dla społeczeństwa i w rzeczywistości szkodliwą.
W ostatnich dziesięcioleciach prowadzono politykę energetyczną, tak jak ma to miejsce w przypadku niedoborów energii. Tak nie jest. Nowa polityka energetyczna musi uwzględniać fakt, że niektóre z działających tu energochłonnych zakładów nieuchronnie zostaną zamknięte w ciągu kilku lat lub dziesięcioleci. Polityka energetyczna musi to uwzględniać. Musimy pozyskać pieniądze w umowach z dużymi nabywcami, aby spłacić wszystkie koszty budowy, a następnie wykorzystać energię jako siłę napędową do tworzenia nowych miejsc pracy i nowej infrastruktury społecznej, nie poprzez maksymalne podnoszenie cen energii, ale wręcz przeciwnie, poprzez wykorzystanie tego, co już spłaciliśmy z kosztów budowy.
Socjaliści odrzucają ideę funduszu zasobów, który przynosiłby dywidendy z Landsvirkjun do późniejszego wykorzystania. Idea ta zakłada, że Islandczycy są swego rodzaju kapitalistycznymi właścicielami zasobów, nieaktywnymi w inny sposób niż żądanie jak największego zwrotu z ich własności. Społeczeństwo jest wspólnym właścicielem zasobów energetycznych i mają one być wykorzystywane w projektach społecznych pod kontrolą społeczeństwa.III. Zasoby dla społeczeństwa: Polityka bezczynności stworzyła chaos
Turystyka opiera się na wspólnym dobru ludzi; naturze, historii i kulturze. Ponadto turystyka wykorzystuje infrastrukturę społeczności; transport, opiekę zdrowotną, egzekwowanie prawa itp. Turyści przyjeżdżają tu, aby odwiedzić i odkryć Islandię, co jest złożoną ideą, która ponownie jest wspólną własnością nas wszystkich. Z tego powodu ważne jest, aby rozwój infrastruktury dla pereł natury i miejsc historycznych znajdował się pod kontrolą publiczną, a firmy turystyczne pobierały i płaciły opłaty za obciążenie ogólnej infrastruktury społeczności.
Bezczynność rządu w duchu neoliberalizmu w ostatnich latach oznaczała, że pomimo pilnej potrzeby, istniała potrzeba budowy infrastruktury, zasad i nadzoru. Rezultatem jest nie tylko wielkie obciążenie dla przyrody, ale także nadmierny rozwój i anarchia, która objawia się nie tylko złym traktowaniem personelu, kradzieżą wynagrodzeń i uciskiem. Strach rządu przed wypełnianiem swoich obowiązków, formułowaniem polityki i budowaniem zdrowego środowiska dla rosnącego i ważnego przemysłu, doprowadził do chaotycznego rozwoju, który niesprawiedliwie zaszkodził przyrodzie i społeczeństwu.
Aby nadrobić bezczynność ostatnich lat, potrzebna jest inicjatywa publiczna w celu budowy centrów usługowych dla głównych pereł natury i zabytków kultury. Taka struktura może być finansowana kredytem, który zostanie później spłacony z opłat za usługi i dochodów operacyjnych. Aby przyspieszyć taki rozwój, ważne jest, aby projekt znajdował się pod jednym zarządem i aby nadwyżki dochodów z popularnych miejsc mogły płynąć na rozwój w innych miejscach, rozwój, który następnie zwiększy frekwencję w tych miejscach, a tym samym dochody całości. Aby szukać wzorców, można udać się na Wyspy Brytyjskie, gdzie prywatna instytucja nadzoruje wszystkie główne zabytki przyrody i historii i odpowiada za elegancką strukturę tych miejsc. Struktura ta musi spełniać wymogi jakościowe, zarówno w zakresie konstrukcji i usług, edukacji i gastronomii, jak i toalet oraz wszelkiej pomocy dla turystów. Celem powinno być zbudowanie doskonałej obsługi i ram wokół niezapomnianej wizyty turystów krajowych i zagranicznych.
Aby pokryć obciążenie turystyki dla infrastruktury publicznej, pobór VAT od turystyki powinien zostać podniesiony do poziomu ogólnego, gdy tylko branża odzyska siły po pandemii koronawirusa. Decyzja o utrzymaniu branży turystycznej na niższym poziomie faktycznie przyczyniła się do przeludnienia branży i wzmocnienia korony, w wyniku czego cena usługi wzrosła bardziej w walucie obcej niż wzrost wartości dodanej.
Należy pobierać opłatę za zakwaterowanie, która trafia do gmin, ponieważ ponoszą one wysokie koszty usług turystycznych, ale mają z nich niewielkie dochody. Taka opłata jest nakładana na całym świecie z tych powodów i nie mamy litości dla przyjęcia tego systemu.
Opłaty turystyczne powinny być nakładane na turystów i należy zbadać, czy można je wykorzystać do kontrolowania przepływu turystów, na przykład poprzez podniesienie ich w szczycie lata, ale obniżenie do opłaty symbolicznej w najnudniejszym okresie zimowym.
Niezdolność rządu do zarządzania rozwojem turystyki zaszkodziła przyrodzie, samej branży, personelowi w niej zatrudnionemu i społeczeństwu jako całości. Rolą rządu jest stworzenie jasnych ram dla gospodarki i zarządzanie rozwojem infrastruktury w celu wspierania i wzmacniania działalności. A rolą rządu jest ochrona personelu i klientów przed pozbawionymi skrupułów oszustami. Absurdalnym pomysłem jest, że turystyka najlepiej rozwija się w anarchii. Wręcz przeciwnie, doświadczenie wszystkich krajów pokazuje, że gospodarka prosperuje dzięki jasnej polityce zatrudnienia, która łączy strukturę publiczną, nadzór i pobór podatków.
Socjaliści postrzegają turystykę jako wykorzystanie zasobów, gdzie rząd, gminy i inne organy publiczne odgrywają ważną rolę w rozwoju. Należy odwrócić drogę, tak aby branża nie rozwijała się przypadkowo, zgodnie z nadmuchanymi pomysłami biznesowymi pojedynczych handlowców, z szkodliwymi konsekwencjami. Cele społeczne dla rozwoju branży turystycznej muszą być jasne, aby firmy mogły kształtować swoją działalność w ich ramach.III. Zasoby dla społeczeństwa: Podatki, grzywny i potrzeba zakazu zanieczyszczeń
Kryzys klimatyczny jest jedną z konsekwencji nierówności i braku równowagi sił w społeczeństwie. Nieliczni bogaci i potężni nie musieli nikomu odpowiadać, ale zdołali zniszczyć społeczeństwo ludzkie, publiczne sieci bezpieczeństwa i instytucje zaprojektowane do wspierania równości i sprawiedliwości. I wymyślili sposób, aby deptać naturalne dobra ziemi; zanieczyszczać, marnować, niszczyć i psuć.
Warunkiem opanowania zmian klimatycznych jest przejęcie kontroli nad zasobami, sprawcą. Nigdy nie może być częścią odbudowy. Aby odnieść sukces w walce ze zmianami klimatycznymi, należy stosować taryfy, podatki i grzywny wobec firm, które najbardziej zanieczyszczają i najmocniej wpływają na wspólną jakość.
Ryzyko polega na tym, że, opierając się na obecnej polityce klimatycznej, właściciele kapitału i przedsiębiorstw będą ubiegać się o dotacje z Skarbu Państwa na finansowanie oczywistych zmian w swojej działalności. W rezultacie społeczeństwo poniesie zarówno szkody spowodowane zanieczyszczeniem, jak i koszty jego powstrzymania.
To oczywiste i konieczne, aby wydawać publiczne pieniądze na budowę nowych rozwiązań i technologii do walki ze zmianami klimatycznymi. Ale te pieniądze powinny trafiać do projektów społecznych i do publicznych instytutów badawczych. Firmy muszą zadbać o siebie. Jeśli się nie zmienią, ich działalność zostanie zakazana. Ich właściciele nie mogą wyprowadzać środków z własnych firm, aby wypłacać sobie dywidendy, a następnie ubiegać się o pieniądze z funduszy publicznych na rozwiązanie długo przewidywalnych problemów.
Socjaliści proponują zatem stopniowe podatki od emisji dwutlenku węgla i zanieczyszczeń w celu ochrony środowiska i przyrody oraz znaczące inwestycje publiczne w celu przyspieszenia transformacji energetycznej, zwiększenia krajowej produkcji żywności, rekultywacji gruntów i leśnictwa.III. Zasoby dla społeczeństwa: Oferta socjalistyczna
Czwarta oferta Islandzkiej Partii Socjalistycznej (Sósíalistaflokkur Íslands) dla wyborców na jesienne wybory dotyczące wykorzystania zasobów zakłada oddanie kontroli nad zasobami publicznymi pod kontrolę społeczną, tak aby mogły być wykorzystane do budowy dobrego, bezpiecznego i pięknego społeczeństwa. Celem jest przełamanie władzy i dominacji nielicznych. Wykorzystanie zasobów jest celem długoterminowym, który powinien służyć nie tylko dzisiejszemu społeczeństwu, ale budować i wzmacniać społeczeństwo dla przyszłych pokoleń. Podatki, opłaty i czynsze będą wykorzystywane do zarządzania strukturą, a jasna polityka zatrudnienia stworzy ramy dla firm.
Jednym z głównych tematów tej polityki jest decentralizacja władzy i zwiększenie uprawnień osad. Aby mogły one wspierać te projekty, należy wzmocnić bazę dochodową i niezależność gmin. O tym właśnie mówi czwarty rozdział oferty Islandzkiej Partii Socjalistycznej dla wyborców dotyczący socjalistycznego systemu podatkowego, o tym, jak można odbudować pobór dochodów gmin i tym samym zwiększyć podział władzy i demokrację w społeczeństwie.